Strona glowna » Seksualny poradnik » Boston Gay Men’s Chorus

Boston Gay Men’s Chorus

Boston Gay Men’s Chorus (BGMC) – gejowski chór męski założony w 1981 roku w Bostonie w Stanach Zjednoczonych. Jest jednym z największych chórów tworzonym z definicji przez LGBT i największym na Wschodnim Wybrzeżu USA. W Polsce chór stał się głośny po występie w 2005 roku oprotestowanym przez Ligę Polskich Rodzin.

Muzycy

Zespół liczy 175 śpiewaków i jest chórem amatorskim. Pracuje pod dyrekcją artystyczną Reubena M. Reynoldsa III, muzyka z doktoratem uzyskanym w Konserwatorium w Kansas City, który dyrygował wcześniej m.in. orkiestrą kameralną w Ostrawie, Zachodnioczeską Orkiestrą Symfoniczną oraz Cameratą Ermitażu w Petersburgu.

Repertuar i koncerty

W repertuarze chóru znajdują się zarówno utwory muzyki klasycznej, jak i popularnej, w tym również broadway’owskie evergreeny, takie jak Hello, Dolly, La Cage Aux Folles. Zespół występuje w znanych salach koncertowych Bostonu: Jordan Hall, Cutler Majestic Theatre, Symphony Hall. Przez dziennikarzy “Boston Business Journal” zaliczany jest do 25 najważniejszych podmiotów artystycznych miasta i regionu. Koncertuje również na wyjazdach i według szacunków co roku występuje na żywo przed 12 000 słuchaczy. Chętnie występuje na rzecz różnych organizacji gejowskich, wspierając m.in. walkę z AIDS. W czerwcu 2005 roku odbyła się pierwsza europejska trasa koncertowa Boston Gay Men’s Chorus po Europie. Tournée objęło Niemcy, Polskę i Czechy. W Berlinie podczas Christopher Street Day artyści wystąpili przed 700-tysięczną widownią. W stolicy Czech swoim koncertem w Sali im. Dvořaka w Rudolfinum lobbowali na rzecz przyjęcia ustawy o rejestrowanych związkach partnerskich.

BGMC jest zrzeszony w Gay and Lesbian Association of Choruses (GALA).

Koncert w Polsce w 2005 roku

W Polsce koncert odbył się 27 czerwca 2005 roku we Wrocławiu, w sali Filharmonii Wrocławskiej w 110-osobowym składzie przed 400-osobową widownią. Już sama jego zapowiedź wywołała nieprzychylne reakcje niektórych środowisk politycznych. W roku, w którym odbywał się koncert, we władzach województwa dolnośląskiego zasiadali politycy Ligi Polskich Rodzin. Ówczesny wicemarszałek Artur Paprota wystosował list protestacyjny, w którym pisał o swoim “smutku i zażenowaniu” na wiadomość o koncercie:


Dyrekcja Filharmonii przyzwala na organizowanie imprezy, która w oczywisty sposób jest manifestacją wynaturzeń i amoralności, znamionujących w myśl nauczania Ojca Świętego Jana Pawła II – cywilizację śmierci. Czy według Państwa w ten sposób ma wyglądać dbanie o kulturalne dziedzictwo oparte na wartościach chrześcijańskich, konstytutywnych dla naszego kręgu cywilizacyjnego? (…) Jednoznacznie przeciwstawiamy się przedsięwzięciom promującym dewiacje, patologie i zachowania będące wynikiem zaburzeń osobowościowych podważającym wartości, których w zdrowym społeczeństwie podważać nie wolno.

Występ spotkał się z homofobiczną pikietą młodzieżówek prawicowych – Młodzieży Wszechpolskiej i Narodowego Odrodzenia Polski w sile ośmiu osób.

Pamiątką po koncercie we Wrocławiu jest album Live in Poland wydany przez Boston Gay Men’s Chorus w 2005 roku. Obwolutę płyty ilustrują fotografie: śpiewających chórzystów, obstawy policyjnej i manifestantów z tęczowym gejowskim transparentem. Komentarz do płyty na oficjalnej stronie chóru brzmi:


“Live in Poland” prezentuje elektryzujący koncert, będący naszym kontrowersyjnym debiutem jako pierwszej gejowskiej organizacji występującej w Polsce. BGMC stawił czoła protestowi, śpiewał otoczony uzbrojoną ochroną i przeciągnął na swoją stronę publiczność złożoną z nowych przyjaciół. Jak napisała lokalna gazeta, “muzyka zatriumfowała nad nietolerancją”.